Aktualności
Wykorzystanie makulatury do prac plastycznych [2010-03-12]Dla starych, niepotrzebnych czasopism lepszym rozwiązaniem jest wykorzystanie ich do celów plasycznych niż oddanie do skupu na przemiał za marne grosze. Z kolorowych Pisma, których jest pod dostatkiem w każdym domu, dzieci mogą ciąć na kawałki i wycinać kolorowe ilustracje.
Nauczyciele plastycy bardzo chętnie wykorzystują na lekcjach dobrą makulaturę do wykonywania nowych kompozycji, ale najbardziej uważni nigdy nie dają małym dzieciom ilustrowanych pism w całości, a tylko ich fragmenty pocięte i posegregowane według tematów lub koloru, twierdząc, że nie chcą malców przyzwyczajać do niszczenia pism i książek. Chodzi o ochronę półek z książkami. Ta ostrożność nie jest chyba przesadna, a kompromisowe działanie nauczycieli przypomina inną, bardziej drastyczną sytuację, gdy dajemy dzieciom drób do jedzenia, ale ukrywamy przed nimi zabijanie ptactwa.
Najlepszym wykorzystaniem starych niepotrzebnych pism jest chyba wycięcie i przechowanie najładniejszych ilustracji i ciekawych tekstów. Już około czwartego roku życia może dziecko założyć album, do którego będzie wklejało interesujące obrazki, jakie tylko znajdzie i wytnie ze starych pism lub nawet barwnych opakowań.
W albumie tym mogą być karty białe lub z szarego papieru do pakowania. Album może być dowolnego formatu, ale najbardziej wygodna jest wielkość kartki A4. Dziecko samo wybiera obrazki, wycina i nakleja. Rodzice powinni zaofiarować zeszyt i pokazać, jak się używa kleju, w żadnym wypadku nie powinni nic narzucać ani decydować za dziecko.
Ostatecznie ma to być jego zabawa, a jeśli rodzice w swej gorliwości nie chcą mu pozwolić na samodzielność, gromadząc sami wycinki, to powinni założyć swój własny album, a dziecku pozwolić, by robiło, co chce. Ta wczesna samodzielność w zabawie wyzwala energię i kształtuje ufność we własne siły.
| Autor: nuta | Data komentarza: 2010-03-26 10:31:41 |
Dobry pomysł |